Autor: Eve Ainsworth Gatunek:
Ocena

„Ofiara toksycznego związku”… Brzmi jak z jakiegoś psychologicznego magazynu, prawda? Ale niestety, smutna prawda jest taka, że problem jest bardzo powszechny, nie stykają się z nim sami psychologowie. Ponieważ ofiarą toksycznego związku może być… każdy z nas. I niestety, takimi partnerami rzadko kiedy staje się osoba z biednego, zapuszczonego domu, która musi żebrać o pieniądze i na kobiecie odreagowuje życiowe niepowodzenia. Przeważnie prześladowcą staje się ktoś, kto jest przystojny, pozornie dobrze wychowany, opiekuńczy… O tym opowiada książka Eve Ainsworth.

Anna ma czternaście lat. Mieszka z tatą i młodszym bratem, ponieważ matka od nich odeszła. Dziewczynie nie jest w domu dobrze, ojciec nakłada na nią coraz więcej obowiązków, krzycząc, jeśli któregoś zadania nie wykona na czas. Z kolei młodszy brat Anny, Eddie, jest rozpieszczonym, zarozumiałym dzieckiem, które, delikatnie mówiąc, nie za bardzo umie się z siostrą dogadać. Jednak później wszystko może się zmienić…

Pewnego dnia, Anna poznaje Willa. Will Bennett… obiekt westchnień chyba wszystkich dziewczyn w szkole. Przystojny, ale wyważony, opiekuńczy, ale stanowczy… Po prostu wymarzony chłopak… Pozornie. I co dalej? Zakochują się w sobie. Anna nawet nie spostrzega, kiedy traci głowę dla Willa. Jednak niestety nie spostrzega też momentu, kiedy jej życiem przestaje kierować ona sama… A kontrolę przejmuje ktoś inny. Will. Chłopak powoli, drobnymi krokami, oddziela Annę od przyjaciół, pasji, rodziny… a nawet od ulubionej fryzury czy jedzenia. Zaczyna się niewinnie. Will, pod pozorem troski, radzi dziewczynie, aby przestała jeść chipsy czy czekoladę (nawet okazjonalnie) i pod pozorem tego, że uwielbia jej wygląd z rozpuszczonymi włosami, zabrania jej wiązać kucyk.

Kiedy dochodzi do aktów przemocy fizycznej, Anna jest przekonana, że to jej wina, bo nie powinna swojego ukochanego denerwować. Cały czas go przeprasza, godząc się jednocześnie na odseparowanie od kolegów ze szkoły i osiedla. Gdy dziewczyna staje przed dramatycznym wyborem: czy iść na spotkanie z Willem, czy zostać w domu z chorym, gorączkującym wysoko bratem (ryzykując złość Willa), czytelnik dochodzi do przekonania, że już na sto procent jest to toksyczny związek. Wiadomo przecież, że dobry, wartościowy chłopak nigdy by kobiety przed takim dylematem nie stawiał. Przecież rodzina zawsze powinna być na pierwszym miejscu…

Książka wywoływała we mnie całą gamę rozmaitych emocji. Z jednej strony denerwowała mnie uległość Anny i przekonanie, że to ona robi wszystko źle i tylko naraża Willa na zdenerwowanie. Z drugiej strony niemal wczuwałam się w sytuację dziewczyny, czułam ból zadawanych przez Willa ciosów, ból wypowiadanych przez niego wyzwisk i rozdarcie emocjonalne, kiedy musiała dokonać tak trudnego wyboru (o którym pisałam wyżej).

Na pewno bardzo wartościowa książka, ze względu na to, że każda dziewczyna może paść ofiarą takiego toksycznego związku, więc warto wiedzieć, jakie są jego „objawy”. Po drugie, może koleżanka/przyjaciółka/znajoma stanie się ofiarą takiego związku – warto wiedzieć, jak można pomóc.

Powieść ma jeszcze jedną wartość – jest pisana z punktu widzenia Anny, mamy więc niejako wgląd do uczuć i umysłu ofiary.

Polecam wszystkim dziewczynom „Zadurzenie”. Jest to książka, którą naprawdę warto przeczytać, po prostu żeby wiedzieć, co się może zdarzyć, jeśli człowiek się wda w niebezpieczne relacje.

 

Książkę do przeczytania udostępniło wydawnictwo „Zielona Sowa”, za co bardzo dziękuję.

komentarze 2.

  1. Sylwia pisze:

    Bardzo dziękuję za podpowiedź. Temat bardzo ważny da każdej dziewczyny: jak zbudować piękny, zdrowy związek i jak zorientować się szybko, że…no cóż…mogą być kłopoty. Nasze Babcie mawiały, że kobieta musi być mądra i myślę, że miały rację…. Serdeczniie pozdrawiam, Pani Natalio!

Napisz komentarz