Autor: Małgorzata Falkowska Gatunek: ,
Ocena

Za tak zwanymi kulisami dzieją się różne rzeczy, często nielegalne. Wszyscy wiemy, że fakt, iż coś jest zabronione przez prawo nie oznacza, że nie znajdą się ludzie, którzy mimo wszystko postanowią daną czynność wykonać. W tajemnicy, tak, aby inni się nie dowiedzieli… Z całą pewnością większość osób wie, jakie nielegalne procedery mają miejsce w medycznym świecie. I wtedy przychodzi Małgorzata Falkowska, wraz ze swoją książką „To nie jest twoje dziecko”, w której porusza wiele tematów, obecnie uważanych za wysoce kontrowersyjne.

Michalina nawiązuje przelotny romans z Tarifem, studentem z Turcji, przebywającym w Polsce na wymianie międzynarodowej. Lecz chwila przyjemności okazuje się brzemienna w skutki… Dziewczyna zachodzi w ciążę. Natychmiast wpada w panikę i wmawia sobie, że to nie może być prawda. Rzeczywistość jednak jest brutalna niczym zawodnik MMA – ciąża staje się faktem.

Anna i Paweł, małżeństwo ginekologów, nie mogą mieć dzieci. Starają się o adopcję, ale bezskutecznie. Brak potomka jest dla obojga dużym ciężarem. Zbyt dużym. Kiedy więc w gabinecie Anny zjawa się Michalina, nosząca się z zamiarem usunięcia ciąży, w głowach Anny i Pawła powstaje plan, który zaważy na życiu wszystkich bohaterów.

Małgorzata Falkowska, która do tej pory pisała głównie komedie romantyczne, postanowiła teraz sprawdzić się w innym gatunku i spod jej pióra wyszła powieść z pogranicza literatury obyczajowej i thrillera psychologicznego. Muszę przyznać, że ten „thrillerowy debiut” bardzo jej się udał.

W powieści chyba najbardziej podobali mi się dobrze wykreowani bohaterowie. Realistyczni, z realnymi problemami i słabościami. Chyba większość kobiet może potwierdzić, że brak możliwości posiadania dziecka jest tragedią. Książka od początku do końca jest niezwykle życiowa i realistyczna, dlatego może służyć jako przestroga dla czytelników: uważajcie, coś takiego może wydarzyć się naprawdę! A może już się wydarzyło… Oby ta historia nie stała się Waszym udziałem!

Autorka poruszyła trudny temat, ale zrobiła to umiejętnie, zupełnie jakby była naocznym świadkiem tej historii. Jakby naprawdę znała Michalinę, Annę i Pawła. Jednocześnie wydarzenia są opisane tak dokładnie, że czytelnik ma wrażenie, jakby przeniósł się do świata przedstawionego w powieści. Zatraca się w lekturze, która momentami powoduje zdziwienie, smutek, a nawet strach. Mocne doznania gwarantowane.

W „To nie jest twoje dziecko” został przedstawiony kontrast: niepłodność vs niechciana ciąża. To zestawienie pokazuje poniekąd paradoksy życiowe – w momencie, gdy jedna kobieta chce za wszelką cenę pozbyć się swojego dziecka, druga dałaby się pokroić za to, aby móc je nosić pod sercem.

Autorka ukazała również, do czego może doprowadzić pragnienie posiadania dziecka. Do czego może się posunąć kobieta, która pragnie mieć potomka. I do jakich tragedii taka sytuacja może doprowadzić.

Kolejnym poruszającym przesłaniem powieści jest to, że jeden zły wybór może zaważyć na reszcie życia. I to nie tylko tego, który tę decyzję podejmował.

Książka pokazuje też (co może być dobrym dodatkiem do nauki biologii 😉 ), jak wielka więź może utworzyć się między matką a dzieckiem już w okresie ciąży. Wielu współczesnych twórców daje odczuć w swoich dziełach, że nawet jeżeli bohaterka początkowo nie chce dziecka, boi się go, to w trakcie ciąży wyzbywa się tych obaw i mentalnie naprawdę staje się matką.

Naprawdę poruszyło mnie zakończenie. Naprawdę, Małgorzata Falkowska wie, jak dostarczyć czytelnikom mocnych wrażeń. Takiego finału historii zupełnie się nie spodziewałam. Aż musiałam dwa razy przeczytać te ostatnie strony, żeby przekonać się, czy na pewno dobrze wszystko zrozumiałam.

Tradycyjnie muszę pochwalić grafika (lub graficzkę/zespół grafików) wydawnictwa „Lira” – jak zawsze spisali się na medal. Okładka przyciąga wzrok, jest minimalistyczna, idealnie oddaje klimat książki. Wspaniała robota!

Tak więc, jeżeli jesteście miłośnikami wrażeń, macie stalowe nerwy, chcielibyście przeczytać dobry thriller psychologiczny lub dowiedzieć się czegoś więcej o pewnym nielegalnym procederze, który niestety się zdarza – to idealna powieść dla Was. Na pewno się nie zawiedziecie. Książka wciąga, a ja pochłonęłam ją, jak to określiła autorka „zdecydowanie za szybko” 😉 .

 

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję autorce, Małgorzacie Falkowskiej.

komentarze 2.

  1. Anna Maria pisze:

    Ciekawa propozycja na zimowy wieczór:)dziękuję za wnikliwą recenzję 🙂

Napisz komentarz