Autor: Anna Stańczyk Gatunek: ,
Ocena

Każde dziecko ma jakieś marzenia, z których potem śmieje się, gdy dorośnie. Czy jednak ktoś zastanawiał się, co by było, gdyby jego dziecięce wyobrażenia się ziściły?

Emi niezbyt dobrze odnajduje się w swoim środowisku. W szkole inne dzieci się z niej śmieją, a rodzice nie potrafią jej zrozumieć. Dziewczynka marzy tylko o jednym – o spotkaniu prawdziwego smoka. I to jej marzenie w pewnym momencie się ziszcza. Przypadkowo trafia do Straterii, krainy pełnej dziwnych istot, a przede wszystkim smoków, której grozi zniszczenie. Emi okazuje się być kluczem do rozwiązania zagadek i uratowania Straterii…

Jak pewnie wiecie, ja NIE czytam fantasy. Taką mam zasadę; po kilku nieudanych próbach postanowiłam dać sobie spokój z tym gatunkiem. Mimo to, gdy przez Poznaj Polskiego Autora (akcja na Facebooku, zapraszam do odwiedzenia strony) poznałam Annę Stańczyk, początkującą pisarkę, poszukującą wydawcy dla „Straterii…”, postanowiłam dać szansę tej książce. Nie zawiodłam się.

Od początku byłam pod wrażeniem tego, jak świetnie wykreowany został świat przedstawiony oraz jego mieszkańcy. Autorka dopracowała fabułę w najdrobniejszych szczegółach; można śmiało pokusić się o stwierdzenie, że nie ma tam miejsca na przypadki, wszystko jest zaplanowane i przemyślane. Gratuluję Pani Annie niezwykłej wyobraźni.

Pokochałam też Aspera, smoka, który zaprzyjaźnił się z Emi. To naprawdę wspaniała „postać”, istota, w której czytelnik (a zwłaszcza dziecko) zakocha się od pierwszej strony. Myślę, że każdy chciałby mieć takiego przyjaciela; autorka idealnie trafiła w gust młodszych czytelników. I nie tylko tych młodszych.

„Strateria: Pradawny Kryształ” to poruszająca opowieść o przyjaźni i poszukiwaniu własnych talentów, własnego „ja”. Emi odkryła w sobie siłę i talenty, a przede wszystkim zyskała prawdziwego, wiernego przyjaciela. Podobnie Asper, który pomimo faktu, że nie był człowiekiem, był równie delikatną istotą o wrażliwej duszy i potrzebie przyjaźni i akceptacji.

Gwarantuję Wam, że tę książkę pokocha niemal każde dziecko. A proste i klimatyczne ilustracje, w które wyposażona jest „Strateria…” tylko dodają tej pozycji uroku. Polecam ją wszystkim czytelnikom – tym małym, ale i dużym. Na pewno podróż do krainy smoków będzie dla Was niezapomnianą przygodą.

 

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję autorce, Pani Annie Stańczyk.

PS. Życzę powodzenia w poszukiwaniu wydawcy!

Napisz komentarz