Autor: Joanna Olech Gatunek:
Ocena

Chociaż tytuł brzmi jak zapowiedź przerażającego opowiadania kryminalnego, to sama treść zupełnie nie jest straszna. Idealna dla wszystkich dzieci, zarówno do poczytania przed snem, jak i na wakacjach, ale też w smutne, deszczowe popołudnie, kiedy niemal każdemu doskwiera nuda. Zapraszam więc do przeczytania poniższej recenzji!

W szkole detektywów trwa zwyczajny dzień. Lekcje odbywają się normalnie. Zajęcia w grupie dla zaawansowanych prowadzi profesor Emil Wykopek, ciut zwariowany, ale niezastąpiony nauczyciel. Dzwoni dzwonek, pięcioro zaawansowanych uczniów (Benio, Kordula, Misia i Wisia Turkocińskie oraz Maurycy) wychodzi na przerwę. Kiedy wracają do klasy, okazuje się, że… Emila Wykopka nigdzie nie ma! Rozpoczynają się gorączkowe poszukiwania i przeglądanie zapisów z kamer szkolnego monitoringu… I wtedy na jaw wychodzi straszna prawda – profesor został PORWANY!!!

Młodzi detektywi zarządzają przeprowadzenie śledztwa, którego celem jest, rzecz jasna, odnalezienie nauczyciela. Problem w tym, że każdy ma inne pomysły i dochodzi do kłótni, w wyniku której Misia i Wisia oddzielają się od pozostałych i postanawiają, że na własną rękę dotrą do porywaczy. I natrafiają na pewien trop…

Tymczasem Kordula, Maurycy i Benio udają się w miejsce, w którym mogą złapać przestępcę. Jaki będzie wynik śledztwa? Czy profesor odnajdzie się cały i zdrowy? Czy młodzi detektywi się pogodzą i połączą siły? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce!

Bardzo ciekawa, dynamiczna akcja. Zaskakujące zakończenie, ale takie, które nie rozczaruje czytelnika. To wszystko składa się na moją pozytywną ocenę powieści.

Zdecydowanie polecam!

 

Książkę do przeczytania udostępniło wydawnictwo „Egmont Polska”, za co bardzo dziękuję.

Napisz komentarz