Ocena

Jedna z książek z „Serii Miętowej” Ewy Nowak. Nie bez przyczyny recenzuję właśnie ją. Ona najmocniej zapadła mi w pamięć i ją czytałam najwięcej razy. Myślę, że jest to szalenie wartościowa powieść – opowiada o sprawach, jakie właściwie są w dzisiejszych czasach tematami tabu – chociaż to samo, co przydarzyło się Kici, przydarza się wielu osobom – nikt o tym nie pisze, nikt nie rozmawia o tym z młodzieżą – zupełnie, jakby dorośli bali się, że jeżeli w ogóle poruszą ten temat, będzie to miało fatalne skutki. Ewa Nowak złamała tę barierę i napisała książkę, może niezbyt optymistyczną, może bez szczęśliwego zakończenia, ale prawdziwą, taką, która nie zakłamuje rzeczywistości i daje pełny obraz tego, czym jest miłość do dużo starszego, w dodatku żonatego, mężczyzny.

Anka, zwana Kicią, ma osiemnaście lat i wybiera się na obóz harcerski. Jednak dzieje się coś, co krzyżuje jej plany… poznaje przyjaciela swojego ojca, Dawida Kaliskiego. Organizuje on obozy surwiwalowe i potrzebuje pomocy Kici przy wymyślaniu programu. Dziewczyna zgadza się i nazajutrz spotyka się z Dawidem. Okazuje się, że rozumieją się bez słów… Potem Dawid zdradza Kici, że dziewczyna z kadry, która miała zająć się układaniem programu na obóz, zakochała się w nim i dlatego zrezygnowała z pracy. Anka natychmiast potępia tę osobę i zastanawia się, jak wygląda i czy już na pierwszy rzut oka widać po niej, że nie ma w ogóle szkieletu moralnego. Jest to fragment znaczący, zważywszy na to, jakie będą dalsze losy Anki i Dawida…

Kicia coraz bardziej lubi przyjaciela swojego ojca i dla niego jest skłonna zrezygnować z wyczekanego obozu harcerskiego i pojechać na surwiwalowy, jako osoba z kadry. Tak też robi, ale na obozie… nieoczekiwanie zaczyna zakochiwać się w Dawidzie… O trudnym i wyniszczającym uczuciu Ewa Nowak pisze z właściwą sobie lekkością pióra, ale nie oznacza to, że lekceważy problem głównej bohaterki, o nie. Skupia się na nim, pokazuje go z różnych stron, z punktów widzenia różnych osób, co jest niezwykle pouczające, bo widać, że przyjaciele zawsze chcą pomóc, ale najczęściej wychodzi im to zupełnie odwrotnie, co można stwierdzić na przykładzie przyjaciółki Kici, Nataszy.

Po przewróceniu ostatniej strony książki, czytelnik czuje niedosyt, smutek, że Anka podjęła decyzję taką, jaką podjęła, ale zarazem nadzieję, że to jeszcze nie koniec całej historii, że jeszcze okaże się, że wszystko stało się proste, a może nawet skończy dobrze i bezboleśnie dla wszystkich bohaterów.

Ewa Nowak sprawia, że niemal wczuwamy się w rolę Anki, przeżywamy razem z nią jej emocje, raz ją potępiamy, raz uważamy, że jest głupia i naiwna, a kiedy indziej doskonale ją rozumiemy i uważamy, że zachowalibyśmy się podobnie. Przenosimy się do innego świata, świata Kici, świata, który nie jest dla niej dobry i łagodny, lecz surowy i trudny. Chwilami chcemy niemal wskoczyć do książki, pocieszyć Ankę albo wykrzyczeć jej nasze rady czy opinie. Na koniec Autorka mistrzowsko kończy akcję, zostawiając czytelnika z otwartą kompozycją, która nie wiadomo, jaki będzie miała koniec, czyli… z własnym życiem bohaterów! Oni dalej już radzą sobie sami, może jeszcze kiedyś przewiną się przez jakąś powieść, ale do tego czasu… po prostu można sobie wymyślić, co będzie się działo następnie. Polecam taką zabawę – naprawdę kształtuje wyobraźnię!

 

Napisz komentarz